Promocja rabat 200 zł na projekty z nowego kataloguKalendarz na 2019 rok gratis do każdego projektu

Nasi architekci odpowiedzą na twoje pytania

  • 71 354 59 49
  • oraz:
  • 883 909 409
 
 

Drugie życie zalanego domu.

11 czerwca 2010

Tegoroczna powódź wyrządziła wielkie szkody. Część kraju znalazła się pod wodą, wielu ludzi straciło cały dorobek życia. Zalane zostały pola, drogi i oczywiście budynki. Niektóre z nich znalazły się całkowicie pod wodą. Tam, gdzie woda opadła, zaczęło się szacowanie strat i wielkie sprzątanie. Wielu pokrzywdzonych staje przed dylematem  - od czego zacząć, gdy żywioł zniszczył dom? Co się da uratować, odzyskać, a co niestety bezpowrotnie zostało utracone?

Dom po powodzi niestety może nadawać się do rozbiórki. W najlepszym wypadku czeka nas długotrwały i kosztowny remont. Ci, którzy mieli ubezpieczenie, mogą liczyć na odszkodowania. W tym celu dobrze jest sporządzić dokumentację fotograficzną szkody. Zwłaszcza, że w obliczu zniszczeń o dużym zasięgu firmy ubezpieczeniowe nie nadążają z obsługą poszkodowanych i nasze materiały zostaną wzięte pod uwagę. Najlepiej, gdyby robione zdjęcia posiadały datę i godzinę. Należy zacząć od udokumentowania zarówno skutków powodzi jak i prac, jakie wykonywaliśmy. Kolejnym, bardzo ważnym krokiem są oględziny domu. Od jego stanu zależy bowiem, czy dom w ogóle nadaje się do remontu. Jeśli zostały podmyte fundamenty, grozi to zawaleniem konstrukcji. Podobnie jak w przypadku widocznych pęknięć i zarysowaniach w murach. W takiej sytuacji lepiej jest wezwać specjalistę, by ocenił rzeczywisty stan budynku. Działanie wody jest bardzo niszczące, gdyż oprócz widocznych na pierwszy rzut oka zniszczeń, wnika ona także w głąb wszystkich materiałów, dostaje się w najmniejsze nawet szczeliny i pęknięcia. Gromadzi się w kanałach wentylacyjnych, wsiąka w podłogi, ściany, płytki a nawet beton.  Nasiąknięte materiały zaczynają pęcznieć, wybrzuszać się i odkształcać. W konsekwencji woda osłabia wszystkie spojenia domu a także jego konstrukcję. Jeśli jednak dom nadaje się do remontu, zadbajmy o bezpieczeństwo przebywających w nim osób – odłączmy na czas wstępnych prac prąd i gaz. Potem możemy zacząć usuwać z budynku wodę. Do tego celu można użyć pomp, ale każdy sposób jest dobry, bo chodzi o czas. Im dłużej stoi woda, tym niestety jest więcej zniszczeń. Jedynie usuwanie wody z piwnicy musimy uzależnić od tego, czy wody gruntowe się obniżyły. Z domu należy wynieść wszystkie zalane sprzęty. Aby osuszyć budynek, trzeba także zerwać takie elementy jak drewniane podłogi, panele, tapety, regipsy. Czeka nas także skuwanie tynków – znacznie przyspieszy to osuszanie ścian, które polega głównie na podgrzewaniu wnętrza oraz jego wietrzeniu. Dlatego dobrze jest uruchomić centralne ogrzewanie lub użyć  nagrzewnic lub grzejników elektrycznych. Zgodnie z zaleceniami specjalistycznych firm, dobrze jest skorzystać z wentylatorów, czyli  wentylacji wymuszonej, która gwarantuje obieg powietrza. Zwłaszcza, że w przypadku okien drewnianych lepiej ich po prostu nie otwierać, gdyż w trakcie osuszania mogą ulec wypaczeniu. Usunięcie wody i osuszenie budynku to kluczowe działania, które powinny zostać podjęte jak najszybciej. Kolejnym krokiem jest  dezynfekcja i odgrzybianie. Stojąca woda stanowi doskonałe środowisko dla rozwoju wszelkiego rodzaju bakterii, problem ten pogłębia potem jeszcze jej parowanie. W takiej sytuacji wilgotność powietrza wzrasta do 60%, co powoduje występowanie grzybów i pleśni. Pierwszym symptomem mówiącym o ich obecności jest specyficzny zapach stęchlizny. Po jakimś czasie nie tylko je czuć, ale zaczynają być widoczne. Grzyby niszczą najpierw delikatne materiały – papier, elementy wykonane ze skóry, odzież. Potem zaczynają wnikać w tynki, podłogi, materiały wykończeniowe. Mieszkanie w budynku, w którym zadomowiły się pleśnie i grzyby ma bardzo szkodliwy wpływ na zdrowie, szczególnie w przypadku dzieci i osób starszych.

Na rynku jest wiele firm, zajmujących się osuszaniem budynków. Można w nich wypożyczyć profesjonalny sprzęt osuszający ale także zlecić kompleksową usługę oczyszczania, osuszania, dezynfekcji i odgrzybiania budynku po powodzi. Zarówno ceny takich usług, jak i czas realizacji  są bardzo różne. W przypadku domów po powodzi zależne są zarówno od kubatury pomieszczeń jak i od skali zniszczeń. W przypadku wody  powodziowej mowa jest niestety o największej szkodliwości zalania, gdyż woda taka jest  bardzo zanieczyszczona zarówno organicznie jak i chemicznie. Przepływa przecież przez pola, oczyszczalnie ścieków, wysypiska śmieci a także cmentarze. Samo osuszanie wykonywane przez specjalistyczną firmę polega na ustawieniu w pomieszczeniu odpowiednich do jego kubatury dmuchaw lub wentylatorów, które wymuszają cyrkulację powietrza. Strumień powietrza kieruje się na mokrą powierzchnię, z której wyodrębnia cząstki wilgoci. Woda, w postaci pary wodnej wydostaje się z nasiąkniętych powierzchni do powietrza. Następnie, przy pomocy odpowiednio dobranego osuszacza powietrze odprowadza się z pomieszczenia do punktu rosy. Polega to na schładzaniu powietrza na znajdującej się w osuszaczu chłodnicy i wytrąceniu z niego wody. Uzyskane w ten sposób suche powietrze podgrzewa się do temperatury pokojowej i z powrotem wtłacza do pomieszczenia w celu ponownego nasycenia. Wytrącona woda zostaje odprowadzona z osuszacza za pomocą wężyka. Tak pracujące 24 godziny na dobę urządzenie wyciągają wilgoć ze wszystkich elementów domu. Po osuszeniu można przystąpić do dezynfekcji i odgrzybiania.  Rząd kosztów , jakie trzeba ponieść w przypadku osuszania domu o powierzchni około 100m2 to ponad 10 tyś. złotych.  Czas trwania prac to około 3 tygodnie. Po zakończeniu tego etapu można przystąpić do generalnego remontu budynku.