ULUBIONE

Pomyśl o ochronie domu przed twardą wodą już na etapie projektu

2 września 2020

Woda jest wszechobecna w domu. Budując dom chcemy, aby jak najdłużej pozostał świeży, zadbany i aby łatwo było utrzymać go w czystości. Twarda woda niestety to uniemożliwia.

Pomyśl o ochronie domu przed twardą wodą już na etapie projektu

Można wyposażyć dom w najlepsze sprzęty i zadbać o najwyższą jakość wykonania, ale co z tego, jeśli twarda woda, bardzo szybko zniweczy te wysiłki i zakamieniony dom będzie wyglądał na zaniedbany, a sprzęty na dużo bardziej zużyte, niż w rzeczywistości. Co więcej, twarda woda to nie tylko gorsze wrażenia wizualne i estetyczne ale także realne pogorszenie kondycji każdego elementu wyposażenia domu, który ma kontakt z wodą. Zniszczenia spowodowane kamieniem z twardej wody oznaczają częstsze awarie, naprawy i wymiany sprzętów, co wiąże się wysokimi i niepotrzebnymi kosztami.

Kamień z twardej wody niszczy instalacje grzewcze

Twarda woda jest szczególnie szkodliwa dla instalacji grzewczej, ponieważ pozostawia po sobie uciążliwe osady z kamienia, które odkładają się zwłaszcza po podgrzaniu. Dlatego najbardziej narażone na zniszczenie są elementy grzewcze urządzeń, znajdujące się najczęściej wewnątrz obudowy i na co dzień nie widzimy, jak mocno obrastają kamieniem. O tym fakcie zwykle dowiadujemy się dopiero, gdy dochodzi do awarii kotła czy pompy ciepła i podczas wizyty serwisanta mamy okazję zajrzeć do środka. Wówczas naszym oczom ukazuje się zakamieniona grzałka, która nie mogła pracować prawidłowo właśnie przez kamień kotłowy pochodzący z twardej wody. To samo dzieje się w rurach w instalacji – odkładający się kamień z twardej wody płynącej przez rury, stopniowo zmniejsza ich światło, co również prowadzi do awarii, ale przede wszystkim do wzrostu kosztów ogrzewania. Już 1 mm kamienia kotłowego przyczynia się do spadku wydajności instalacji grzewczej o 10%. To z kolei powoduje wzrost zużycia paliwa o około 20%, ponieważ ciepło musi pokonać dodatkową barierę, zanim ogrzeje dom i trzeba zużyć więcej energii, żeby ogrzać powierzchnię. Tych dodatkowych kosztów można uniknąć mając zmiękczoną wodę w domu przez stację zamontowaną przed kotłem, czy pompą ciepła. Wielu producentów zaleca zmiękczenie wody zasilającej urządzenia grzewcze i zastrzega sobie prawo do odmowy naprawy gwarancyjnej, jeśli kocioł pracował na wodzie twardej.

fot2-Viessmann-ochrona-przed-twarda-woda
fot.2. Viessmann - Stacja uzdatniania wody Aquahome Compact z Vitodens 200-W

Podobny kamień jak wewnątrz kotła i rur, odkłada się we wszystkich urządzeniach AGD, które korzystają z wody, np. w zmywarce, w czajniku, w pralce i w ekspresie. Działa to na tej samej zasadzie – twarda woda zakamienia grzałki urządzeń, przez co przedwcześnie się psują. Na to nie pomoże żaden środek czyszczący – jak długo woda będzie w domu twarda, tak długo osady będą się gromadziły.

Oznaki twardej wody zobaczymy również w łazience. Poplamiona kabina prysznicowa, zakamieniony kran, zwłaszcza w okolicach wylewki, brudne kafelki, trudny do usunięcia osad w wannie – to jest właśnie kamień, którego chcemy się pozbyć za pomocą stacji zmiękczającej. Wyblakłe, sztywne ubrania po praniu to również konsekwencja używania twardej wody.

fot3-Viessmann-ochrona-przed-twarda-woda

Domownicy również odczuwają skutki twardej wody w domu i to na własnej skórze, która po kąpieli w twardej wodzie jest wysuszona i bardziej podatna na alergie. Podobnie cierpią włosy, które stają się sztywne i niepodatne na układanie.

Jaką stację uzdatniania wody wybrać?

W kwestii doboru konkretnego modelu stacji warto zdać się na instalatora lub osobę, z którą konsultuje się wybór i montaż kotła grzewczego, ponieważ stacja zmiękczająca i system grzewczy najlepiej traktować jako 1 organizm. Instalator powinien zasugerować rodzaj stacji, nawet jeśli nie jest uwzględniony w projekcie domu. Wybierając model, należy wziąć pod uwagę kilka czynników. Przede wszystkim twardość wody surowej – czyli takiej, która płynie rurami do naszego domu, średnie zużycie wody i liczbę punktów poboru wody. To wystarczy, by wstępnie dobrać stację uzdatniania wody spomiędzy kilku opcji: do wody wodociągowej w najmniejszych domach Aquahome FIT lub COMPACT mieszczące się pod kotłem wiszącym, a tam, gdzie miejsca jest więcej – pełnowymiarowe i bardziej wydajne stacje Aquahome 20 SMART, 30 SMART lub Aquahome DUO SMART z dodatkową filtracją wody pitnej. W przypadku wody z własnego ujęcia polecamy Aquahome MIX SMART. Niezależnie od tego, czy instalator lub projektant zaproponuje montaż stacji, warto pamiętać o tym, że jest w domu potrzebna.

fot.4-Viessmann-Stacja uzdatniania wody Aquahome Duo SMART z Vitodens 242-F
fot.4. Viessamnn- Stacja uzdatniania wody Aquahome Duo SMART z Vitodens 242-F

Aplikacja do zdalnej obsługi stacji i oszczędzania wody w domu

Aplikacja iQUA to bezpłatny dodatek do stacji Aquahome SMART, która ułatwia obsługę urządzenia i pozwala monitorować zużycie wody w domu. Aplikację pobieramy na smartfona i parujemy ze stacją, aby mieć dostęp do informacji na temat pracy urządzenia oraz wykresów prezentujących ilości i okresy, w których konsumujemy wodę w domu. Tak jak wspomniałam, aplikacja wyśle powiadomienie SMS lub e-mail, gdy poziom soli w stacji jest mały i trzeba jej dosypać. Podobnie powiadomi nas, gdy wykryje nadmierne, długotrwałe zużycie wody, co może na przykład wskazywać na wyciek lub nieszczelność albo gdy urządzenie napotka na jakiś błąd.

fot5-Viessmann-ochrona-przed-twarda-woda

Aplikacja iQUA uczy domowników rozsądniej korzystać z wody. Wykresy i liczby w aplikacji, które czarno na białym pokazują, ile wody leje się codziennie w domu, otwierają oczy. Dziennie zużywamy ogromne ilości wody, która jest niezwykle cennym i nieustannie kurczącym się zasobem. Fakt, że obecnie jest łatwo dostępna, sprawia, że zapominamy o jej rozważnym użyciu. Lejemy ją niepotrzebnie podczas mycia zębów, codziennej kąpieli w wannie wypełnionej po czubek nosa, czy włączając zmywarkę z zaledwie kilkoma naczyniami w środku. Takie działania powodują, że marnujemy ogromne ilości wody i to wszystko można zobaczyć na wykresach w aplikacji. Uświadomienie sobie tego problemu to pierwszy krok do oszczędniejszego korzystania z wody w domu.

Jaki jest najlepszy moment na zamontowanie stacji zmiękczającej wodę?

Zmiękczacz najlepiej zaplanować już na etapie projektu domu. Wówczas najłatwiej ulokować go w kotłowni, piwnicy, czy garażu i odpowiednio poprowadzić instalację wodno-kanalizacyjną, by uniknąć potem ewentualnych przeróbek. Projektanci nie zawsze uwzględniają stacje zmiękczające wodę w projekcie, a prawda jest taka, że poza nielicznymi terenami głównie na południu Polski, gdzie woda jest naturalnie miękka, każdy dom powinien być wyposażony w zmiękczacz.

fot6-Viessmann-Stacja uzdatniania wody Aquahome 20 SMART z Vitodens 200-W B2HE oraz Vitocell 100-W
fot.6 Stacja uzdatniania wody Aquahome 20 SMART z Vitodens 200-W B2HE oraz Vitocell 100-W

Na etapie modernizacji domu lub kotłowni również można zamontować stację zmiękczającą. Warto wówczas zapytać o pomoc instalatora i ustalić z nim, gdzie i jaką stację zmiękczającą zamontować w już stojącym domu. Konieczne będzie wpięcie stacji w instalację wodno-kanalizacyjną ale zwykle nie wiąże się to z większymi przeróbkami. Ważne jest wówczas odpowiednie dobranie wielkości zmiękczacza, ponieważ na etapie modernizacji to właśnie przestrzeń do montażu jest jednym z kluczowych warunków postawienia stacji zmiękczającej.

Gdzie i jak zamontować taki zmiękczacz?

Montaż stacji to krok numer jeden po zakupie w punkcie sprzedażowym Viessmann. Montaż można wykonać samodzielnie lub powierzyć to instalatorowi. Aby stacja uzdatniała wodę w całym domu, montuje się ją na głównym przyłączu wody zimnej w domu, przed kotłem grzewczym lub podgrzewaczem. Montaż zmiękczacza należy zaplanować w bezpośrednim sąsiedztwie odpływu kanalizacyjnego, aby urządzenie mogło odprowadzać do kanalizacji popłuczyny po regeneracji złoża jonowymiennego. Poza tym potrzebne jest gniazdko elektryczne, ponieważ urządzenie wymaga stałego dostępu do prądu.

Więcej o stacjach uzdatniania wody Aquahome PRZECZYTASZ TUTAJ